Farm panel quilt / Patchwork panel na farmie

Happy Sunday,

Today I am sharing panel quilt –  with some funky farm animals. I have actually made 2 of these – one was done for baby Daisy but I did not manage to take quality pictures back then and so this time similar yet different one for Oliver was photographed. Really enjoyed making both. Enjoy your Sunday!

 

Udanej niedzieli!

Dzisiaj patchwork – zrobiony a wydrukowanego panelu. Tak wlasciwie to zrobilam dwie sztuki ale ze jedna byla zrobiona w grudniu nie udalo mi sie zrobic fotek w swietle dziennym I stad dzis patchwork dla Oliver’a ten sam choc jednak inny.

Jak zawsze – mnostwo radosci jak siedze przy maszynie. Zycze udanej niedzieli.

 

Advertisements

Dumbo Baby Quilt / Patchwork Dumbo dla dzidziusia

Hello – it’s April, in cinemas Dumbo and ta-da! –  my machine has released another charming quilt! This time we have soft mint, white and grey Dumbo quilt. A friend happened to be in possession of some Dumbo fat quarters and asked if we can do something with them. And we did – simple design to show off the detail on the fabric and to continue with colour scheme – I have added top stitching in 3 colours –  hope you like it – I certainly enjoyed the challenge. Have a great weekend and see you very very very soon – meaning – we have more things coming up to a successful completion! 🙂

 

Czesc – juz kwiecien, w kinach Dumbo a spod mojej masyny wyszedl ten patchwok dla dzidziusia. Kolory – pastelowa mieta, biel i szarosc. Kolezanka stala sie posiadaczem skrawkow material z Dumbo i spytala czy dalo by sie cos z tym zrobic – no i sie dalo! Sam patchwok uszyty w proste kwadraty zeby pokazac detale na materiale – dodatkowo gorne dekoracyjnoe szwy w 3 kolorach – mam nadzieje ze sie Wam podoba -mnie wyzwaie sie podobalo. Udanego weekendu i do uslyszenia bardzo bardzo bardzo wkrotce – co oznacza ze kilka innych rzzeczy wkrotce bedzie rowniez skonczonych! 🙂

Space quilt / Kosmiczny patchwork

Hello All,

 

I hope you all had a wonderful Xmas – this may be the last make of the year …. and it was a Xmas present for a very special boy – our 6 year old nephew who happens to like looking at stars… . This really is the fastest quilt on record! I started making it on Sat 22.12 and finished on Sun 23.12 – because there was a bit of a Xmas prep to do for Xmas Day. I finish the year – knowing – “a quilt in a weekend”  –  yes, it can be done!  2018 was good in many ways – I hope that 2019 is kind for us all and that this blog is going to see more makes coming from under my sewing machine. Much love to you all! xx

 

PS: fabric purchased from Oh Sew Crafty – Kidderminster

Size: 180cm x 95cm (70.5″ x 37″)

 

Czesc Kochani,

Mam nadzieje ze swieta sie udaly … to moze byc moj ostatni wpis na blogu w tym roku…. no a to o czym pisze to prezent dla wyjatkowego chlopczyka – naszego 6-cio letniego siostrzenca. To jest najszybszy patchwork jak zdolalam zrobic. Zaczelam w sbote 22.12 a skonczylam w niedziele 23.12 – bo w Wigilie byly juz przygotowania do swiat… no i koncze rok wiedzac ze “patchwork w jeden weekend” – naprawde jest do zrobienia! 2018 byl dobrym rokiem w wielu aspektach – mam nadzieje ze 2019 bedzie dla nas wszystkich przyjazny mam tez nadzieje  ze ten blog zobaczy wiele kolejnych rzeczy ktore wyjda spod mojej maszyny. Pozdrawiam goraco Was wsystkich! xx

PS: material zakupiony w Oh Sew Crafty – Kidderminster

Rozmiar: 180cm x 95cm (70.5″ x 37″) 

 

Alphabet baby quilt / Alfabet dla dzidziusia

Hello,

A week ago I was at a baby shower … first baby shower ever … and to mark the occasion I made this baby quilt for the very happy parents to be. If we are talking about 1st things … it was the first time I used fabric panel to make a quilt and since the fabric was so colourful I decided to use multicolour thread – which turned out really well. I backed the quilt with “vibrant” dinosaurs – somehow appropriate for a boy and with plenty of colour should be stimulating and fun.  I rolled the quilt, gifted it in a wine bag so that no one would suspect what’s inside! So what do you think?

Lots of friends are having babies at present and there are a lot of ideas in my head to help them enjoy this special time. See you soon! 🙂 x

Czesc,

Tydzien temu bylam na imprezie zorganizowanej dla przyszlej mamy … moja pierwsza taka impreza … i aby jakos podkreslic te okazje zrobilam przyszlym – bardzo uradowanym – rodzicom ta mate do zabawy / kolderke dla dzieciatka. Skoro mowimy o tych “pierwszy raz w zyciu” chwilach … ja po raz pierwszy uzylam materialu z nadrukiem i pierwszy raz nitke w roznych odcieniach fioletu. Spod kolderki jest z bardzo kolorowymi dinozaurami i dla chlopca w sam raz – roznorodnosc kolorow bedzie sama frajda plus mozliwosc na rozbudzenie zmyslow. Patchwork zwiniety w rolke dla zmylenia przeciwnika zapakowalam w torebke do wina zeby byla niespodzianka. Efekty mozecie podziwiac sami.

Duzo znajomych i rodzina spodziewa sie dzieciecia … wiec mam sporo pomyslow co dalej. Do zobaczyska wkrotce 🙂 x

 

Baby grey patchwork / Siwy patchwork dla dzidziusia

Hello,

 

How have you been? Me? As always busy … but nice busy … today I am sharing a belated birthday present for a mum to be and an early maternity present for the same mum to be – my friend Sarah … a little bird told me that the nursery will be decorated in grey tones and so I could not help myself but try and rustle something up that would go with the décor … as you are reading this I am sampling cakes and drinking coffee with  Sarah  🙂 … hope she likes it … enjoy the summer – and see you soon 🙂

 

Czesc

Jak sie macie? Ja? Jak zwykle zabiegana … ale w dobrym tego slowa znaczeniu … dzis patchwork … spozniony prezent urodzinowy dla przyszlej mamy i …. wczesny prezent na urlop macierzynski dla przyszlej mamy – kolezanki Sary … dobry duszek podpowiedzial mi ze pokoj dla dziecka bedzie w kolorach szarosci … nie moglam sie powstrzymac i sprobowac cos wyczarowac wlasnie w tych kolorkach … jak czytacie ten wpis ja palaszuje ciastka przy kawie … wlasnie z Sara 🙂 mam nadzieje ze patchwork przypadl jej do gustu … udanego lata i do uslyszenia wkrotce 🙂

 

Under the starry sky / Pod gwiezdnym niebem

Hello,

It’s May and I am super busy … we are moving house soon … some things are packed … some are not … I am sewing when I can and today I have finished this little number – which I called “under the starry sky” – I am pleased with how it turned out and super happy to have saved (or breathed new life into) some old shirts kindly donated by my hubby … what do you think – was it successful recycling? I have enjoyed making it and somehow I think there may be more stars coming from under my sewing machine … enjoy spring turning into summer and warm nights covered in stars … 🙂

 

Czesc,

Juz maj … a mnie ciagle pogania czas … bedziemy sie przeprowadzac juz niedlugo … co nieco juz w podelkach … ale sporo jeszcze do spakowania … pomiedzy pudelkami … szyje jak moge … i dzis skonczylam ten maly numerek … ktory nazwalam “pod gwiezdnym niebem”- jesetm zadowolona z koncowego efektu ale za to jeszcze bardziej “hepi” z tego ze “uratowalam”(tchnelam nowe zycie w) stare koszule meza … – czy zgodzicie sie ze to recycling z sukcesem? Jak zwykle bylo sporo uciechy … i mysle ze wiecej gwiazdek wyjdzie spod mojej maszyny … radujcie sie wiosna ktora zmienia sie w lato … i cieplymi nocami wyscielanymi gwiazdami … 🙂

 

 

Recycling fabric scraps / Przetwarzanie materialowych resztek

Hello,

It’s March and last week unexpectedly we have had quite some winter … the weather is not really encouraging to go out and on this “lazy” Sunday I am working hard to recycle scraps from baby quilt I made last year. All in all I have noticed 2 things: I am becoming obsessed with cushions and my teddy called “snow” seems to be rather keen on this one too. He actually keeps me company in the sewing room every time we have a project on the go. Not sure what will happen with this cushion … since 2 ladies at work are expecting … it may become a handy gift. Take care and speak soon.

 

Czesc,

Juz marzec – w zeszlym tygodniu trafila do nas nawet ostra zima … a ze pogoda nie zacheca do wysuniecia nosa z domu ja przeznaczylam ta “leniwa niedziele” na igraszki z maszyna. Postanwilam przetworzyc resztki materialu ktore zostaly mi z patchworka zrobionego w zeszlym roku. Zuwazylam ostatnio ze: mam chyba obsesje na punkcie poduszek i moj mis ktory ma na imie “snieg” chyba jakos polubil ta podusie. Snieg mieszka w “pracowni” i dotrzymuje mi towarzystwa za kazdym razem gdy mamy jakis projekt do zrobienia. Powiem szczerze ze nie wiem co sie stanie z ta poduszka ale ze w pracy 2 kolezanki sie spodziewaja to moze bedzie to “niespodziewany ale latwy prezent”. Pozdrawiam i do uslyszenia juz wkrotce.