Recycling fabric scraps / Przetwarzanie materialowych resztek

Hello,

It’s March and last week unexpectedly we have had quite some winter … the weather is not really encouraging to go out and on this “lazy” Sunday I am working hard to recycle scraps from baby quilt I made last year. All in all I have noticed 2 things: I am becoming obsessed with cushions and my teddy called “snow” seems to be rather keen on this one too. He actually keeps me company in the sewing room every time we have a project on the go. Not sure what will happen with this cushion … since 2 ladies at work are expecting … it may become a handy gift. Take care and speak soon.

 

Czesc,

Juz marzec – w zeszlym tygodniu trafila do nas nawet ostra zima … a ze pogoda nie zacheca do wysuniecia nosa z domu ja przeznaczylam ta “leniwa niedziele” na igraszki z maszyna. Postanwilam przetworzyc resztki materialu ktore zostaly mi z patchworka zrobionego w zeszlym roku. Zuwazylam ostatnio ze: mam chyba obsesje na punkcie poduszek i moj mis ktory ma na imie “snieg” chyba jakos polubil ta podusie. Snieg mieszka w “pracowni” i dotrzymuje mi towarzystwa za kazdym razem gdy mamy jakis projekt do zrobienia. Powiem szczerze ze nie wiem co sie stanie z ta poduszka ale ze w pracy 2 kolezanki sie spodziewaja to moze bedzie to “niespodziewany ale latwy prezent”. Pozdrawiam i do uslyszenia juz wkrotce.

 

 

Advertisements

Football cushion / Poduszka z pilka

Hello,

Is this becoming boring? Cushion theme is not leaving me somehow and today we have got a football cushion for Tadhg. It’s going to travel to Ireland (I am getting an international reach 🙂 ) … have I enjoyed making it? Loved it – I hope it’s 1-0 to me for rising up to the challenge … There will be one more – but perhaps after Xmas … ordered by Santa so may need to keep it a secret a wee bit longer … winter has arrived – with real snow that lasts – seriously stay warm 🙂

 

Czesc,

Czy to juz nudy te podusie? Jakos sezon poduszkowy mnie nie opuszcza i dzis mamy poduszke z pilka dla chlopca Tadhg (imie pochodzi z Irlandi – i tam wlasnie pojedzie ta poducha – swietnie mam juz zasieg miedzynarodowy 🙂  ) … czy mialam frajde robiac ta podusie? I to jaka … mysle ze 1-0 dla mnie za podjecie wyzwania … bedzie jeszcze jedna podusia ale chyba po Gwiazdce – zamowil ja Mikolaj wiec chyba bede musiala troche wytrzymac z tym sekretem … u nas zima – prawdziwy snieg i sie trzyma – wiec tak na serio – trzymajcie sie cieplo 🙂

 

 

Cushion for Amelie / Poduszka dla Amelki

Hello,

Cushion season still in full swing … and this cushion for Amelie – today’s post was gifted last week at her Christening. We have had a great time and I hope Amelie as well as her parents will have lots of great moments reading bedtime literature. It’s December stay warm and good … Santa will be visiting soon …. on the cushion front still 2 more to do! 🙂

 

Czesc,

Sezon poduszkowy dalej szaleje …. i podusia dla Amelki – dzisiejszy wpis – zostala podarowana tydzien temu na chrzcinach. Uroczystosc bardzo sie udala i mamy nadzieje ze Amelia jak i rodzice przezyja wspaniale chwile podczas czytania poduszkowej literatury. Juz grudzien – tzrymajcie sie cieplo i badzcie grzeczni juz niedlugo bedzie nas odwiedzal Mikolaj! …. w temacie poduszkowym zostaly mi dwie do zrobienia. 🙂

 

 

 

Blue EPP cushion / Niebieska poduszka (EPP)

Hello,

I have finally finished this blue EPP (English Paper Piecing) cushion (it’s been a while) – and now I don’t know what to do with it – this shade of blue won’t really fit in any of our rooms  …. any ideas?

CLICK HERE have a look at a purple one, I completed a while back – that one was for my niece …

It’s November – stay well, stay warm – till next time 🙂

 

Czesc,

Wreszcie skonczylam niebieska poduszke EPP (English Paper Piecing) – troszke mi to zajelo i teraz nie wiem co z nia zrobic bo ten odcien blekitu w domu nie bedzie nam pasowal … macie moze jakies pomysly?

KLIKNIJ TUTAJ – aby zobaczyc fioletowa poduszke – zrobiona spory czas temu dla mojej siostrzenicy …

Juz listopad – trzymajcie sie dobrze i cieplo – do zobaczyska 🙂

 

 

 

Wizard of Oz (gold edition) / Czarodziej z Krainy Oz (zlota edycja)

Hello,

 

A few months back I showed you my Wizard of Oz cushion … it was a 40th birthday present for someone who really is into WoOz! It seems that another person I know is also an enthusiast and so they ordered one but … in gold … and so here we go … Wizard of Oz cushion made on gold silk … to be fair the camera does not seem to like the colour as it looks more beige but you can trust me it is gold! It’s a wee bit different but that means both are quite unique! Have a great week. 🙂

 

Czesc,

 

Pamietacie moja poduszke Czarodziej z Krainy Oz? to byl present na 40te urodziny kogos kto bardzo lubi te historie … okazuje sie ze znam wieciej takich entuzjastow i wlsnie ktos taki zamowil poduszke z Czarodziejem z Krainy Oz ale na zlotym tle … no I prosze jest gotowa … moj aparat niezbyt zdaje sie lubic zloty kolor … tu wyglada bardziej na bez …. ale mozecie byc przekonani ze jest zloto … ten okaz jest niecco inny od poprzedniego … ale tym spodobem oba sa wyjatkowe! Udanego tygodnia! 🙂

 

 

 

Winter Robin / Zimowy Wrobelek

 

Hi,

Do you remember about feeding birds during winter season? I may need to … a winter robin is sitting in my flower pot … and I think it will stay there for quite some time … 🙂

 

 

Czesc,

Pamietacie o dokarmianiu ptakow zimowa pora? … Czuje ze wlasnie to mnie czeka tej zimy … zimowy wrobelek zawital w mojej doniczce … i cos mi sie wydaje ze na troche w niej pobedzie … 🙂

 

 

Elizabat / Elizabat

Hello,

 

Hope you are enjoying this October weekend. I certainly am and so is Archiebat. He has got a friend: Elizabat. She is totally made out of scraps, totally made with love and quite into lace and diamonds – a classy kinda girl!

My last post brought me an order for 3 Archiebats – I wonder if anyone will be charmed by Elizabat….and on that note – have a great “bat-iful” Sunday.  🙂

 

Czesc,

 

Mam nadzieje ze milo spedzacie ten pazdziernikowy weekend. Ja z pewnoscia tak – no i Archiebat tez. Ma kolezanke: Elizbat’e. Jest calkowicie zrobiona z resztek, i calkowicie zrobiona z pasja. Elizabat’a lubi koronke i diamenty – jak kazda prawidzwa dziweczyna z klasa!

Ostatni wpis przyniosl mi zamowienie na 3 Arczibaty – ciekawe czy ktos sie skusi na Elizabat’e….konczac zycze wspanialej “piek-toperzowej” niedzieli.  🙂