Baby grey patchwork / Siwy patchwork dla dzidziusia

Hello,

 

How have you been? Me? As always busy … but nice busy … today I am sharing a belated birthday present for a mum to be and an early maternity present for the same mum to be – my friend Sarah … a little bird told me that the nursery will be decorated in grey tones and so I could not help myself but try and rustle something up that would go with the décor … as you are reading this I am sampling cakes and drinking coffee with  Sarah  🙂 … hope she likes it … enjoy the summer – and see you soon 🙂

 

Czesc

Jak sie macie? Ja? Jak zwykle zabiegana … ale w dobrym tego slowa znaczeniu … dzis patchwork … spozniony prezent urodzinowy dla przyszlej mamy i …. wczesny prezent na urlop macierzynski dla przyszlej mamy – kolezanki Sary … dobry duszek podpowiedzial mi ze pokoj dla dziecka bedzie w kolorach szarosci … nie moglam sie powstrzymac i sprobowac cos wyczarowac wlasnie w tych kolorkach … jak czytacie ten wpis ja palaszuje ciastka przy kawie … wlasnie z Sara 🙂 mam nadzieje ze patchwork przypadl jej do gustu … udanego lata i do uslyszenia wkrotce 🙂

 

Advertisements

Recycling fabric scraps / Przetwarzanie materialowych resztek

Hello,

It’s March and last week unexpectedly we have had quite some winter … the weather is not really encouraging to go out and on this “lazy” Sunday I am working hard to recycle scraps from baby quilt I made last year. All in all I have noticed 2 things: I am becoming obsessed with cushions and my teddy called “snow” seems to be rather keen on this one too. He actually keeps me company in the sewing room every time we have a project on the go. Not sure what will happen with this cushion … since 2 ladies at work are expecting … it may become a handy gift. Take care and speak soon.

 

Czesc,

Juz marzec – w zeszlym tygodniu trafila do nas nawet ostra zima … a ze pogoda nie zacheca do wysuniecia nosa z domu ja przeznaczylam ta “leniwa niedziele” na igraszki z maszyna. Postanwilam przetworzyc resztki materialu ktore zostaly mi z patchworka zrobionego w zeszlym roku. Zuwazylam ostatnio ze: mam chyba obsesje na punkcie poduszek i moj mis ktory ma na imie “snieg” chyba jakos polubil ta podusie. Snieg mieszka w “pracowni” i dotrzymuje mi towarzystwa za kazdym razem gdy mamy jakis projekt do zrobienia. Powiem szczerze ze nie wiem co sie stanie z ta poduszka ale ze w pracy 2 kolezanki sie spodziewaja to moze bedzie to “niespodziewany ale latwy prezent”. Pozdrawiam i do uslyszenia juz wkrotce.

 

 

Zach, Will and Iza

Hello,

How are you all? Happy New Year and here is to a great 2018! I know know I am rather behind – with these wishes at the end of the month … just been somewhat busy – you know what it’s like … today I am sharing 3 more cushions that I could not share earlier – partly trough lack of time partly due to “an agreement” with Santa to keep things quiet. Have a great weekend and see you soon!

 

Czesc,

Jak sie macie? Szczesliwego Nowego Roku i miejmy ndzieje ze bedzie wspanialy. Wiem, wiem – jestem raczej spozniona z tymi zyczeniami na koniec stycznia ale sami wiecie jak jest … ciagle jestem zajeta dzis kolejne 3 poduszki … nie mogly sie tu pokazac … z racji umowy z Mikolajem by nie wspominac bo tajemnica … zycze udanego wekendu i do uslyszenia wkrotce!

 

 

Football cushion / Poduszka z pilka

Hello,

Is this becoming boring? Cushion theme is not leaving me somehow and today we have got a football cushion for Tadhg. It’s going to travel to Ireland (I am getting an international reach 🙂 ) … have I enjoyed making it? Loved it – I hope it’s 1-0 to me for rising up to the challenge … There will be one more – but perhaps after Xmas … ordered by Santa so may need to keep it a secret a wee bit longer … winter has arrived – with real snow that lasts – seriously stay warm 🙂

 

Czesc,

Czy to juz nudy te podusie? Jakos sezon poduszkowy mnie nie opuszcza i dzis mamy poduszke z pilka dla chlopca Tadhg (imie pochodzi z Irlandi – i tam wlasnie pojedzie ta poducha – swietnie mam juz zasieg miedzynarodowy 🙂  ) … czy mialam frajde robiac ta podusie? I to jaka … mysle ze 1-0 dla mnie za podjecie wyzwania … bedzie jeszcze jedna podusia ale chyba po Gwiazdce – zamowil ja Mikolaj wiec chyba bede musiala troche wytrzymac z tym sekretem … u nas zima – prawdziwy snieg i sie trzyma – wiec tak na serio – trzymajcie sie cieplo 🙂

 

 

Ladybird ladybird fly away home / Bierdoneczko biedroneczko lec do nieba

Hello,

Oh my gosh it’s October … how did that happen? Warm welcome to new followers and MAHOOSIVE THANK YOU for all your kind words that I received with the last post – you are all super kind!

 

Today I am sharing bugs quilt for my dear friend Reena … she is going to be a mummy for baby no 2 – this time a girl and to welcome this special person to the world I have made this baby quilt … hope you like it … I am very pleased with having designed this pattern all on my own 🙂

What have I been up to – you may ask…

  • signed up to UK Quilter’s Guild
  • started attending weekly quilt group meetings locally
  • planning some “quilty” birthday presents for significant birthdays

so … watch this space! More stuff coming soon and I hope to return to this platform on a seriously more regular basis! See you very soon! 🙂

 

Czesc,

O jejku juz pazdziernik … jak to sie stalo? Cieplutkie pozdrowienia dla nowo-sledzacych i WIELGACHNE PODZIEKOWANIA za wszystkie mile slowa przy ostatnim wpisie – jestescie jak zawsze super wspaniali!

Dzis dziele sie patchworkiem z biedronkami – uszytym dla mojej kolezanki Reeny … Reena bedzie mama po raz drugi – tym razem szykuje sie dziewczynka i aby powtac ta nowa osobke na tym swiecie zrobilam jej tego walsnie patchworka … mam nadzieje ze sie Wam podoba … mnie szczegolnie zadowala to ze wzor wymyslilam zuplenie sama 🙂

co ostatnio porabialam spytacie?

  • zapisalam sie do Stowarzyszenia Patchworka w UK
  • zaczelam raz w tygodniu wpadac do loaklnej grupy patchworka
  • planuje sporo prezentow patchworkowo- urodzinowych na szczegolne jubileusze

… bedzie co ogladac mam nadzieje tu zagladac coraz czesciej – do zobaczyska juz wkrotce! 🙂

 

Baby Quilt / Patchwork dla dzieciatka

Hello,

I am back! Studies all finished 🙂 and time to indulge in sewing from now on!

Today I am sharing a baby quilt I have made for my friend Amy who left work for maternity leave. Her 2nd daughter is due in August and I hope both girls enjoy this quilt. For me it was 1st one using flying geese block and the pattern is from this book Baby Quilts  It’s been a great project and I am ready to embark on another project – I have joined local group of quilters and UK Quilting Guild so be sure I will be spending lots of time sewing. See you soon – enjoy the pictures.

 

Czesc!

Jestem – studia skonczone 🙂 i wreszcie mam czas rozkoszowac sie czasem na szycie!

Dzis dziele sie z Wami  patchworkiem dla bobasa, ktory zrobilam dla kolezanki Amy. Amy odeszla dzis na urlop macierzynski. Coreczka nr 2 urodzi sie w sierpniu i mam nadzieje ze obie coreczki uciesza sie z tego patchwork. Dla mnie to byl pierwszy patchwork z notywem “lot gesi” i wzor na patchwork jest z tej ksiazki  . To byl fajny project i jestem gotowa rozpoczac prace nad nastepnym. Zapisalam sie do grupy patchworkowej i stowarzyszenia Gildi Patchworka w UK wiec z pewnoscia bedzie sporo sie dzialo. Do zobaczyska – mam nadzieje ze zdjecia sie spodobaja.

 

 

A winter hat / Zimowy kapelusz

Hi,

I needed a hat that would be a cross between: ” a bit dressy” and “not too formal”. I have been hunting high and low and do you think I could find what I was after? … no …. Simplicity patterns came to rescue … I have used this pattern SIM1959 and voila (as the French would say)  I am now an owner of this super cute hat. It’s very warm and for a sewer with a “pinch” of experience (very easy to make) it’s a walk in the park.

Hope you like it too. See you soon. 🙂

Special thank you to my hubby – he took the pics ❤

 

Czesc,

Potrzebny mi byl kapelusz taki: “nieco elegancki” ale tez “wcale nie powazny”. Polowalam wszedzie i myslicie ze sie udalo? … nie … wykroje Simplicity przyszly mi na pomoc … Skorzystalam z wykroju SIM1959 i voila (jak by powiedzieli Francuzi) jestem wlascicielka tego oto slodziutkiego kapelusza. Jest bardzo cieply a dla szwacza z odrobinka doswiadzczenia to istna pestka – wzor do wykonania – latwiutenki.

Mam nadzieje ze sie Wam podoba. Do zobzczyska wkrotce. 🙂

Specjane podziekowania dla meza – to on zrobil fotki ❤